Gorzów za mocny

Gorzowski Klub Koszykówki – Polkąty Maximus 85:70

Polkaty: Beluch 16, Giniewski 16, Sieńko 13, Kabat 10, Misiołek 6, Kaźmierczyk 3, Cybiński 2, Czajka 2, Kol 2, Kurpiel Marcin 0, Kondraczyk 0, Aleksandrowicz 0.

Polkąty odnotowały trzecią porażkę w tym sezonie, a GKK drugie zwycięstwo w trzech dniach. Gorzowianie pokonali w czwartek Tytana, a w sobotę klub z Kątów Wrocławskich.

Pierwsza kwarta ustaliła wynik. Później musieliśmy gonić – mówił po porażce z GKK trener Polkątów Tadeusz Grygiel. Jego ekipa po trzech minutach wygrywała 7:2, jednak chwilę potem gospodarze popisali się 13-punktowym serialem i wyszli na prowadzenie, które do przerwy wzrosło do ponad 20 oczek. Po zmianie stron GKK kontrolował przebieg meczu i dzięki czterem punktom w dwóch ostatnich meczach awansowało na trzecie miejsce w lidze.

(Słowo Sportowe – A. Łoś)

  • fiodor 24 listopada 2010 at 15:48

    sto lat, sto lat …

  • Wojtek Kabat 22 listopada 2010 at 22:42

    Dzięki chłopaki za wszystko, jeszcze kiedyś zagramy razem! Wszystkiego dobrego życzę i jak największej liczby zwycięstw. Trzymam za Was kciuki i będę śledził na bieżąco.
    Serdeczne pozdrowienia już ze Sławy.

Comments are closed.